czwartek, 18 grudnia 2008

Varanasi

I znowu Indie. Dwa dni w Varanasi - świętym mieście hinduizmu. Życie płynie tu innym rytmem.

Symbole Indii.


Rytualna kąpiel w Gangesie ponoć zmywa grzechy i poprawia karmę. Nie skorzystałem.


Puja o zachodzie słońca.


Stosy płoną tu dzień i noc. Jedni odchodzą...


... inni czekają.


Wedle niektórych święci mężowie.Z oczu różnie im patrzy.


Alfa i Omega po hindusku.


Z dala od Ghat życie toczy się zwykłym rytmem.

Posiłek o poranku.


Przyczajony tygrys.

1 komentarz:

Unknown pisze...

Jakie piekne zdjecia... Ogladajac marze zeby tam wrocic