środa, 3 grudnia 2008

Jeszcze trochę Nepalu...

... bo przez najbliższe dziesięć dni najpewniej nic nie wrzucę. Na Himalaje trzeba poczekać!

Podpatrzone na uliczkach Kathmandu.



Coca-Cola jest wszędzie, ale McDonald'a w Nepalu nie uświadczysz. Ponoć Maoiści zabronili.


Ślimor w pół, a targuje się za dwóch.


Stupa Swayambunath góruje nad miastem. Nocna wycieczka pełna wrażeń.


Strudzeni bohaterowie. Ślimor by Jaś & Jaś by Ślimor.


Wszystko się tu znajdzie - nawet dziabąg...

1 komentarz:

Unknown pisze...

dziabąg jest od dziś moim idolem:)